- Już biegnę mamusiu. - Zawołała mała dziewczynka zbiegając po schodach. W salonie zobaczyła swoją mamę rozmawiającą przez telefon. Ona uśmiechnęła się do córki, skończyła rozmowę i zaprowadziła ją do samochodu. Przez całą drogę do agencji śmiały się i żartowały. Mała Esme była oczkiem w głowie jej mamy. Marzyła by jej córka osiągnęła wielki sukces w modelingu. Marzyła by osiągnęła to czego ona nie mogła. Teraz były w drodze do jednej z agencji modelek. To miała być pierwsza sesja zdjęciowa Esperanzy. Jej mama denerwowała się bardziej niż ona. Gdy tylko weszły do budynku gdzie mieści się agencja, od razu zostały poproszone przez fotografa, aby udały się za nim. Podczas sesji pani Martinez widziała, że jej córka się świetnie bawi pozując i miała rację. Esme była bardzo szczęśliwa. Czerpała z tego świetną zabawę. Po powrocie do domu czekał na swoją żonę i córkę tata Esperanzy. Wiedział gdzie jego małżonka zabrała Esme. Nie pochwalał tego, ale gdy zobaczył uśmiech na twarzy córki, gdy wróciły wszystkie obawy znikły. Gdy nadszedł wieczór Esme przed uśnięciem wyobrażała sobie jak będzie wyglądać jako dorosła. Widziała siebie na okładkach magazynów i pozującą na sesjach. Już wtedy wiedziała co będzie robić w przyszłości.
środa, 18 marca 2015
Prolog
- Szybciej Esme. Zaraz się spóźnimy!
- Już biegnę mamusiu. - Zawołała mała dziewczynka zbiegając po schodach. W salonie zobaczyła swoją mamę rozmawiającą przez telefon. Ona uśmiechnęła się do córki, skończyła rozmowę i zaprowadziła ją do samochodu. Przez całą drogę do agencji śmiały się i żartowały. Mała Esme była oczkiem w głowie jej mamy. Marzyła by jej córka osiągnęła wielki sukces w modelingu. Marzyła by osiągnęła to czego ona nie mogła. Teraz były w drodze do jednej z agencji modelek. To miała być pierwsza sesja zdjęciowa Esperanzy. Jej mama denerwowała się bardziej niż ona. Gdy tylko weszły do budynku gdzie mieści się agencja, od razu zostały poproszone przez fotografa, aby udały się za nim. Podczas sesji pani Martinez widziała, że jej córka się świetnie bawi pozując i miała rację. Esme była bardzo szczęśliwa. Czerpała z tego świetną zabawę. Po powrocie do domu czekał na swoją żonę i córkę tata Esperanzy. Wiedział gdzie jego małżonka zabrała Esme. Nie pochwalał tego, ale gdy zobaczył uśmiech na twarzy córki, gdy wróciły wszystkie obawy znikły. Gdy nadszedł wieczór Esme przed uśnięciem wyobrażała sobie jak będzie wyglądać jako dorosła. Widziała siebie na okładkach magazynów i pozującą na sesjach. Już wtedy wiedziała co będzie robić w przyszłości.
- Już biegnę mamusiu. - Zawołała mała dziewczynka zbiegając po schodach. W salonie zobaczyła swoją mamę rozmawiającą przez telefon. Ona uśmiechnęła się do córki, skończyła rozmowę i zaprowadziła ją do samochodu. Przez całą drogę do agencji śmiały się i żartowały. Mała Esme była oczkiem w głowie jej mamy. Marzyła by jej córka osiągnęła wielki sukces w modelingu. Marzyła by osiągnęła to czego ona nie mogła. Teraz były w drodze do jednej z agencji modelek. To miała być pierwsza sesja zdjęciowa Esperanzy. Jej mama denerwowała się bardziej niż ona. Gdy tylko weszły do budynku gdzie mieści się agencja, od razu zostały poproszone przez fotografa, aby udały się za nim. Podczas sesji pani Martinez widziała, że jej córka się świetnie bawi pozując i miała rację. Esme była bardzo szczęśliwa. Czerpała z tego świetną zabawę. Po powrocie do domu czekał na swoją żonę i córkę tata Esperanzy. Wiedział gdzie jego małżonka zabrała Esme. Nie pochwalał tego, ale gdy zobaczył uśmiech na twarzy córki, gdy wróciły wszystkie obawy znikły. Gdy nadszedł wieczór Esme przed uśnięciem wyobrażała sobie jak będzie wyglądać jako dorosła. Widziała siebie na okładkach magazynów i pozującą na sesjach. Już wtedy wiedziała co będzie robić w przyszłości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz